Zakopane – po sezonie?

Często pod koniec sierpnia, lub we wrześniu, kiedy dzwonią do mnie goście i dziwią się , że nie mam wolnych miejsc, – ” jak to ?  teraz? po sezonie? –  zdarza mi się wyjaśniać, że  po sezonie to jest nad morzem. W górach jest trochę inaczej. Z reguły jednak nic nie wyjaśniam tylko radzę cierpliwie szukać, bo nocleg w Zakopanem znajdziemy zawsze. Nie zawsze to będzie centrum, nie zawsze warunki takie jak chcielibyśmy, ale dach nad głową znajdziemy. Bywalcy wiedzą, że po sezonie w Zakopanem to jest kwiecień i listopad. I tylko wtedy można doświadczyć spokoju w Zakopanem, choć oczywiście różnie z tym bywa. Bo np. zrobiły się ostatnio modne w Polsce tzw, długie weekendy. Najbardziej znany i  cieszący się największym powodzeniem to długi weekend majowy. Koniec sezonu narciarskiego, powitanie wiosny – najazd turystów czasami większy niż w Sylwestra.  Niemniej popularny długi weekend sierpniowy. Kończące się lato, wakacje  sprawiają, że  ilość chętnych do wyjścia w góry wzrasta nieprawdopodobnie.

I teraz przechodzę do meritum. Po sezonie, czyli w listopadzie też mamy długi weekend listopadowy. I o dziwo cieszy się on dość dużym powodzeniem. Zobaczmy jak w tym roku wyglądały Krupówki w ten listopadowy weekend.

Krupówki w listopadzie

Listopadowy weekend na Krupówkach

Nie wygląda to wakacyjnie, ale na posezonową pustynię też nie wygląda.  Nie wszyscy goście wybierają się o tej porze roku w góry, ale na Krupówkach być muszą wszyscy. Piękna pogoda, doskonała widoczność. Giewont i Czerwone Wierchy wiszące nad miastem, to wystarczy, żeby  pobyt był udany.   Do tego wyjazd kolejką na Kasprowy Wierch, czy Gubałówkę i mamy pełnię szczęścia.

Krupówki w listopadzie

listopadowy weekend pod Giewontem

Wystarczy tylko trochę pogody i już znajdzie się wielu chętnych do spacerów po górach. W Strążyskiej, w Kościeliskiej  i oczywiście na Krupówkch dużo ludzi mimo dość nieciekawej pory roku. Myślałem, że to tylko sprawa długiego weekendu, ale popatrzcie co zastałem na Krupówkach w powyborczy poniedziałek. Początek tygodnia, dzień roboczy, ale jesiennych nastrojów jeszcze brak.

Krupówki - po wyborach samorządowych

listopadowy poniedziałek na Krupówkach

To już ostatnie takie dni. Jesienne słoty i pierwsze śniegi  wypłoszą turystów i  Zakopane opustoszeje odpoczywając przed nadchodzącym rozpoczęciem sezonu narciarskiego i początkiem karnawału.

To okres który bardzo lubię. Można spokojnie siąść w lokalu, wypić piwo, popatrzeć na ciche spokojne Krupówki i wreszcie spotkać znajomych z Zakopanego, a nie tylko ze szklanego ekranu.

Pozdrawiam nostalgicznie – Marek Kacperek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: