Schronisko na Hali Ornak

Piękna pogoda jaką mamy od dłuższego czasu nie pozwala siedzieć w domu.  Licząc na posezonowy okres i trochę spokoju w górach postanowiłem w sobotę  wybrać się na Halę Ornak.  Wycieczka niezbyt długa, ani wymagająca, lecz ja nie lubię spieszyć się w takich sytuacjach. Dlatego pierwszą sprawą związaną z wycieczką był telefon do schroniska i zarezerwowanie noclegu.

W sobotę około jedenastej wsiadłem do busa i wyruszyłem do Kir. Dwadzieścia minut później wchodziłem już do Doliny Kościeliskiej.

Zima w Dolinie Kościeliskiej

Kościeliska to najpiękniejsza dolina w Tatrach

Dolina Kościeliska to druga co do wielkości dolina tatrzańska, lecz niewątpliwie najpiękniejsza. Zachwycało się nią wielu wielkich ludzi odwiedzających Tatry i Zakopane np.  Żeromski. A jest się czym zachwycać zarówno latem jak i zimą.

Dolina Kościeliska w zimie

Sanie w Dolinie Kościeliskiej

W sobotę pogoda dopisała. Słońce, równa droga wyjeżdżona saniami i nartami. Biel śniegu jakiej nie zobaczy się w mieście.  Bez samochodu, bez parkingów, bez ograniczeń czasowych, lecz z zapewnionym noclegiem w schronisku czułem się wolny, niezależny  i swobodny. Szedłem bez pośpiechu, zatrzymując się w interesującycxh miejscach. Podziwiałem widoki, próbowałem robić zdjęcia z różnych ujęć, z różnym światłem. Miałem czas.

Słońce w Dolinie Kościeliskiej

Malownicze skałki w Dolinie Kościeliskiej

W porze obiadowej dotarłem do schroniska. Okazało się, że uratowała mnie moja rezerwacja, bo wolnych miejsc już nie było. Nie tylko mnie pogoda wygnała z domu.  W schronisku spotkałem znajomych, więc wieczór zakończył się bankiecikiem. Była nawet gitara. Trzeba wspomnieć o przysmakach z  Ornaku – niepowtarzalna szarlotka, herbata z żurawiną, i wspaniała, ostra zupa gulaszowa.

Schronisko na Ornaku

Cel wyprawy – schronisko na Hali Ornak

Wieczorem i nocą wychodziliśmy przed schronisko podziwiać nocne widoki. Księżyc w pełni, gwiazdy jakich nie widzi się w mieście, a na tle rozgwieżdżonego nieba Bystra – najwyższy szczyt Tatr Zachodnich.  Niezapomniane widoki. Rano około dziewiątej śniadanko, a później spacer nad  Smreczyński Staw.

Smereczyński Staw

Smereczyński Staw. Widok na Bystrą

Po tej krótkiej wycieczce powrót do schroniska.  Szarlotka, kawa, ostanie pogawędki i pożegnanie, a później długi spacer przez przepiękną Dolinę Kościeliską. Niezbyt trafiłem licząc na niewielki ruch turystyczny. Masa ludzi przemierzała Dolinę Kościeliską w jedną i drugą stronę. Dużo ludzi na nartach, sporo saniami, bardzo dużo ludzi z dziećmi i to maluchami w saneczkach, a nawet w wózkach. Lecz najwięcej chyba, tak jak ja, pieszo. Warto tak od czasu do czasu wyłączyć się z bieżących obowiązków i poczuć wolność w górach.

Do zobaczenia na szlaku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: