Marcowa pogoda

Dopiero był przełom roku i sylwester, a tu nagle mamy już marzec.

Dawno, dawno temu, kiedy czas płynął wolniej, a życie było bardziej uporządkowane, wszelkie działania podejmowane przez ludzi były bardziej uzasadnione niż obecnie i bardziej podporządkowane zakładanemu celowi. Mniej było spontaniczności i podejmowania decyzji pod wpływem chwili.Wyjazd do Zakopanego to nie był wypad, wyskok, czy zajrzenie, lecz raczej wyprawa. Wyprawa z programem, terminem i określonym celem.

Spytacie może co takie prehistoryczne rozważania mają wspólnego z pogodą? Ano mają. Ciesząc się słoneczna pogodą, jak panuje od pierwszych dni marca przypomniałem sobie opowieści starszych, obecnie już nieżyjących zakopiańczyków, którzy w tamtych czasach zajmowali się wynajmowaniem kwater, lub prowadzeniem pensjonatu.

Z ich opowieści wynikało, że w marcu przyjeżdżało się do Zakopanego „po słońce”. Pogoda w marcu z reguły jest gwarantowana. Cieńsza niż na nizinach warstwa atmosfery. Dużo śniegu odbijającego promienie słoneczne. Wszystko to pozwala bardzo szybko uzyskać piękną górską opaleniznę o specyficznym odcieniu. Posiadając taką opaleniznę można było zadawać szyku „na salonach”, budząc zazdrość współobywateli. Na Gubałówce istniały wypożyczalnie leżaków, którymi w słoneczne marcowe dni obłożony był cały szczyt tej górki. Turyści, wówczas pewnie powiedzielibyśmy pensjonariusze, w strojach kąpielowych, wystawiali ciała w stronę słońca opiekając je ze wszystkich możliwych stron. Odważniejsi potrafili nawet jeździć na nartach w takich strojach. Mocno operujące słońce pozwalało nie odczuwać chłodu, lecz upadek na zmrożony śnieg nie należał pewnie do przyjemności.

Dzisiaj też na twarzach turystów można zaobserwować świeżą opaleniznę, lecz jej zdobycie przestało być głównym celem przyjazdu do Zakopanego. Opaleniznę można uzyskać w dowolnej chwili w pierwszy lepszym solarium. Że będzie miała „lepperowski” odcień? Kto dziś to zauważy? Dzisiaj marcowe słońce w Zakopanem cieszy tylko koneserów.
Pozdrawiam słonecznie z Zakopanego.
Marek Kacperek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: